Miesiąc temu prezydent USA Donald Trump przedstawił kontrowersyjny plan „Riwiery Bliskiego Wschodu”, który wzywał do przesiedlenia Palestyńczyków z enklawy i odbudowy jej infrastruktury pod auspicjami amerykańskimi. Wczoraj w Kairze prezydent Egiptu Abdel Fattah el-Sisi przedstawił kontrpropozycję w ramach której rewitalizacja zdewastowanego obszaru miała by się odbyć bez przymusowych wysiedleń, a suwerenem w Strefie Gazy na nowo miała by zostać obwieszczona Autonomia Palestyńska po 17 latach od jej wypędzenia przez organizacje dżihadystyczne.
Dlaczego to jest ważne: Plan zatwierdzony podczas Ligi Państw Arabskich w Kairze kontrastuje z pomysłami Trumpa ochoczo powtarzanymi przez izraelskich polityków. Koncepcja Egiptu zawiera kompleksowy opis działań, które należy podjąć w ramach przywracania Strefy Gazy do życia, wraz z kosztami ich wdrożenia wraz z precyzyjnym harmonogramem. Największym problemem wizji Sisiego jest pominięcie kwestii rozbrojenia Hamasu, a także mglisty plan polityczny, mający na celu przywrócenie władzy AP nad Palestyńczykami w Gazie.
Co zawiera egipski plan:
- Plan obejmuje trzy zasadnicze fazy: okres przejściowy, odbudowę infrastruktury oraz ustanowienie struktur administracyjnych.
- Pierwszy etap ma trwać około sześciu miesięcy, natomiast kolejne dwa etapy zajmą od czterech do pięciu lat.
- W pierwszych sześciu miesiącach tymczasowy rząd technokratyczny działający pod zwierzchnictwem Autonomii Palestyńskiej (jego skład miałby być zaakceptowany przez Hamas) będzie odpowiedzialny za prace nad usunięciem niewybuchów oraz ponad 50 milionów ton gruzu po izraelskich bombardowaniach.
- Po przywróceniu przejezdności głównych arterii transportowych plan zakłada budowę 200 000 tymczasowych mieszkań, które mają pomieścić 1,2 miliona osób, oraz renowację około 60 000 budynków uszkodzonych w wyniku działań wojennych.
- Długofalowe prace obejmują budowę co najmniej 400 000 trwałych domów, budowę portu morskiego oraz lotniska międzynarodowego.
- Stopniowo przywracane będą także podstawowe usługi, w tym dostęp do wody pitnej, kanalizacja, system telekomunikacyjny i sieć energetyczna. Wyszkoleni w Jordanii i Egipcie funkcjonariusze palestyńscy mają zapewnić bezpieczeństwo na ulicach miast w Strefie Gazy.
- Nadzór finansowy nad projektem ma sprawować specjalnie powołana do tego Rada Zarządzająca, która będzie koordynować fundusze przeznaczone na odbudowę Gazy. Międzynarodowe konferencje darczyńców mają zapewnić niezbędne środki na realizację tego procesu.
W liczbach:
- Egipt wnioskuje o 53 miliardy dolarów na realizację projektu odbudowy Strefy Gazy, który podzielony jest na trzy główne etapy. Finansowanie ma pochodzić z różnych źródeł międzynarodowych, w tym od ONZ, instytucji finansowych, inwestorów zagranicznych oraz sektora prywatnego.
- Pierwsza faza (6 miesięcy) przewiduje przeznaczenie 3 miliardów dolarów na usunięcie gruzu, budowę tymczasowych mieszkań oraz renowację częściowo zniszczonych budynków.
- Druga faza (2 lata) zakłada wydatkowanie 20 miliardów dolarów na dalsze prace związane z usuwaniem gruzu, rozwój infrastruktury oraz budowę nowych jednostek mieszkalnych.
- Trzecia faza (2,5 roku) obejmuje inwestycje warte 30 miliardów dolarów, mające na celu dokończenie budowy mieszkań, utworzenie strefy przemysłowej, a także budowę portu rybackiego, portu handlowego i lotniska.
Kto będzie administrował Strefą Gazy?
- Administrację w Strefie Gazy ma przejąć zespół niezależnych palestyńskich technokratów, którzy zastąpią Hamas jako organ zarządzający.
- Nowy technokratyczny rząd będzie odpowiedzialny za koordynację pomocy humanitarnej oraz przygotowanie warunków do przejęcia władzy przez Autonomię Palestyńską.
- Egipt i Jordania zwróciły się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o rozważenie wysłania międzynarodowej misji pokojowej do Gazy, która miałaby działać do zakończenia procesu odbudowy.
Reakcje:
- Hamas – wyraził poparcie dla planu odbudowy i zgodził się na rząd technokratów, lecz niepewność budzi jego stanowisko wobec powrotu Autonomii Palestyńskiej, a choć może zaakceptować rezygnację z zarządzania Gazą, kategorycznie sprzeciwia się rozbrojeniu – kwestii, której egipski plan zatwierdzony przez Ligę Arabską nie uwzględnia.
- Izrael – odrzucił z miejsca egipską propozycję. Izraelscy urzędnicy powiedzieli Reutersowi, że „jeśli Hamas ma zostać rozbrojony, to musi się to stać natychmiast. Żadna inna opcja nie będzie akceptowalna”. W oświadczeniu MSZ Izraela wskazane jest, że „Egipski plan nie uwzględnia realiów sytuacji”, a także krytykuje angażowanie w zarządzanie Gazą Autonomii Palestyńskiej oraz organizacji UNRWA instytucjach, które: „wykazywały się korupcją, wspieraniem terroryzmu i niezdolnością do rozwiązania problemu”. Zaznaczono z całą stanowczością, że „Hamas nie może pozostać u władzy” w Strefie Gazy po zakończeniu konfliktu.
- USA – skrytykowały egipski plan ustami Rzecznika RBN Białego Domu, Briana Hughesa jako„nie uwzględniający rzeczywistości, w której Gaza nie nadaje się dziś do zamieszkania, a jej mieszkańcy nie mogą żyć w warunkach, gdzie wszędzie są ruiny i niewybuchy”. Podkreślono natomiast, że prezydent USA z „zadowoleniem przyjmuje wkład naszych arabskich partnerów w regionie”, a amerykańska administracja „oczekuje dalszych rozmów na ten temat z państwami arabskimi”, co sugeruje otwartą drogę do dalszych negocjacji, zwłaszcza w kwestii obecności Hamasu w Gazie. Wydaje się, że Amerykanie nie wierzą w proces polityczny mgliście opisany w planie Sisiego przekazania władzy rządowi technokratów, co rzecznik subtelnie podkreślił mówiąc, że Prezydent Trump „stoi na stanowisku, że Gaza powinna zostać odbudowana bez Hamasu”.
- Autonomia Palestyńska – przyjęła z zadowoleniem plan egipski. Prezydent Palestyny Mahmoud Abbas wyraził poparcie dla egipskiego planu odbudowy Gazy i wezwał Trumpa do wsparcia rozwiązania bez przesiedleń, deklarując na szczycie Ligi Arabskiej gotowość do przeprowadzenia wyborów oraz podkreślając, że Autonomia Palestyńska jest jedyną legalną władzą na terytoriach palestyńskich. Premier AP Mohammed Mustafa powiedział, że fundusz odbudowy miałby być finansowany przez społeczność międzynarodową i nadzorowany przez instytucje, takie jak Bank Światowy.
- Państwa arabskie –Zjednoczone Emiraty Arabskie forsują stanowisko natychmiastowego rozbrojenia Hamasu, podczas gdy inne państwa arabskie preferują bardziej stopniowe podejście. Arabia Saudyjska dostrzega obecność zbrojną Hamasu jako główną przeszkodę dla realizacji jakiegokolwiek planu, biorąc pod uwagę sprzeciw USA i Izraela. Saudyjski minister spraw zagranicznych poparł tymczasowe zawieszenie broni oraz większą rolę Autonomii Palestyńskiej w zarządzaniu Gazą, pod warunkiem międzynarodowych gwarancji stabilności. Król Jordanii Abd Allah II wezwał do odrzucenia wysiedleń i odbudowy Gazy zgodnie z określonym harmonogramem, a także do opracowania jasnej wizji przyszłego zarządzania Strefą i jej powiązań z Zachodnim Brzegiem.
Opinia ekspertów:
- Khaled Shanikat – ekspert polityczny z Jordanii w wywiadzie dla Al-Hurra, zauważa, że plan Egiptu stoi przed dwoma głównymi przeszkodami: Sprzeciwem Izraela i USA bez których akceptacji realizacja planu jest niemożliwa oraz oporu wewnętrznego wśród samych Palestyńczyków. Frakcje oporu nie zaakceptują rozbrojenia pod izraelską okupacją, a koordynacja między palestyńskimi siłami bezpieczeństwa a innymi ugrupowaniami może być skomplikowana.
- Płk. (rez.) dr. Mosze Elad, orientalista i wykładowca w Galilejskiej Akademii Zachodniej w rozmowie z Maariv jasno podsumował egipską propozycję jako „niemającą szans na realizację, ponieważ wymaga ona od Hamasu rezygnacji z władzy i demilitaryzacji Strefy Gazy – a oba te warunki są dla nich nie do zaakceptowania”. Ekspert zwrócił uwagę na to, że Izrael chce zlikwidować Hamas, ale na szczycie podkreślono, że Hamas nie zostanie zniszczony, lecz jedynie rozbrojony”, a co za tym idzie: „to propozycja, której Izrael nigdy nie zaakceptuje”.
Kluczowe wnioski:
- Izrael odrzuca arabską propozycję, a bez zgody Jerozolimy na realizację planu nie może on zostać wdrożony.
- USA wyraziło sceptycyzm, ale wydaje się chętne do negocjacji odnośnie samego planu, co może również w przyszłości wpłynąć na postawę Izraela.
- Głównym problemem jest brak realistycznego rozwiązania politycznego dla Strefy Gazy. Izrael nie bez powodu uznaje, że egipski plan de facto utrzymuje władanie Hamasu w Gazie tylko pod przykrywką rządu technokratów, a w przyszłości AP. Co jednak ważniejsze, w planie nie znajdziemy informacji o tym w jaki sposób miałby zostać rozbrojony Hamas, co dla Izraela jest warunkiem sine qua non zakończenia wojny.
