Rada UE przedłużyła mandat cywilnej misji obserwacyjnej w Armenii o dwa lata – do 19 lutego 2027 roku. Zaznaczono, że zadania misji pozostają niezmienione – jest to nieuzbrojona misja cywilna. „Jesteśmy dumni z tego, że pozostajemy zaangażowani na rzecz pokoju i stabilności w regionie” – czytamy w oświadczeniu misji.
20 lutego 2023 r. Unia Europejska ogłosiła rozpoczęcie misji cywilnej w Armenii (EUMA) na dwa lata. Celem misji jest prowadzenie rutynowych patroli i raportowanie o sytuacji, przyczynienie się do stabilności na obszarach przygranicznych Armenii oraz stworzenie warunków sprzyjających normalizacji stosunków między Armenią a Azerbejdżanem przy wsparciu UE.
W styczniu 2024 r. Rada UE podjęła decyzję o zwiększeniu liczebności misji obserwacyjnej. W kwietniu premier Armenii Nikol Paszynian powiedział, że w Erywaniu prowadzone są rozmowy na temat przedłużenia mandatu misji obserwacyjnej UE. Minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan z zadowoleniem przyjął przedłużenie misji UE. „Misja udowodniła swoją rolę jako jeden z filarów stabilności w regionie. Doceniamy wsparcie każdego państwa członkowskiego UE i ich udział w terenie” – napisał Mirzojan na portalu X
Rada stwierdziła, że misji zostanie przydzielony budżet ponad 44 mln EUR na okres od 20 lutego 2025 r. do 19 lutego 2027 r. Obserwatorzy i eksperci cywilni pochodzą z 25 państw członkowskich UE, a także z Kanady, która wnosi wkład spoza UE. Ambasadorowie UE zatwierdzili przedłużenie mandatu misji bez zmiany jej wielkości. Misja jest obecnie obsługiwana przez 165 międzynarodowych obserwatorów i analityków oraz 44 armeńskich pracowników.
Misja okazała się głównym punktem spornym w trwającym konflikcie między Armenią a Azerbejdżanem, a Baku wielokrotnie domagało się jej wycofania. Niedawno Armenia zaoferowała wycofanie misji z już wytyczonych odcinków granicy z Azerbejdżanem. Początkowo na pokładzie znajdowało się 138 obserwatorów, ale pod koniec 2023 r. misja ogłosiła, że liczba ta wzrośnie do 209. Po wojnie między tymi dwoma krajami we wrześniu 2022 r. UE początkowo rozmieściła dwumiesięczną misję obserwacyjną wzdłuż granicy armeńsko-azerbejdżańskiej.
EUMA działa wyłącznie po armeńskiej stronie granicy, a jej nieuzbrojeni obserwatorzy cywilni prowadzą patrole wzdłuż całej granicy z Azerbejdżanem, w tym eksklawy Nachiczewan i wysyłają raporty do UE. Misja rzadko wypowiada się publicznie na temat granicy, gdy zgłaszane są przypadki naruszenia zawieszenia broni. Armeńscy urzędnicy nieustannie doceniają rolę, jaką EUMA odgrywa w stabilności regionu. Jedno z ostatnich tego typu stwierdzeń pojawiło się na początku stycznia, kiedy minister spraw zagranicznych Armenii Ararat Mirzojan stwierdził, że Armenia będzie potrzebować misji UE tak długo, jak długo Azerbejdżan będzie oskarżał Armenię o łamanie zawieszenia broni.
Rosja i Azerbejdżan krytykują misję od czasu jej rozmieszczenia, oskarżając ją o zbieranie informacji wywiadowczych przeciwko Rosji, Azerbejdżanowi i Iranowi oraz nazywając misję cywilną „paramilitarną” lub „obecnością wojskową”. Azerbejdżan otwarcie wzywa do wycofania misji od września 2024 r., a kilku wysokich rangą urzędników, w tym prezydent Ilham Alijew, regularnie krytykuje obecność misji na granicy z Armenią.