Kazachstan wybrał miejsce pod budowę pierwszego reaktora jądrowego w kraju. Kolejnym pytaniem jest, kto go zbuduje? Stany Zjednoczone wykazują zainteresowanie rozwojem energetyki jądrowej w regionie.
Wybraną lokalizacją jest wieś Ulken, położona na brzegu jeziora Bałchasz, prawie 300 mil na północny wschód od handlowej stolicy Kazachstanu, Ałmaty. „Lokalizacja w Bałchasz jest bardzo obiecująca” – powiedział dziennikarzom minister energetyki Ałmasadam Satkalijew na briefingu 26 lutego. „Odbyły się tam odpowiednie konsultacje, ale dokładna lokalizacja zostanie ustalona po badaniach inżynieryjnych. Są one już prowadzone. Jeśli potencjalni dostawcy złożą propozycję wykorzystania innej lokalizacji, oczywiście ją rozważymy. Ale ostateczna decyzja zostanie podjęta po zakończeniu badań inżynieryjnych”.
Satkalijew dodał, że Kazachstan zamierza zbudować trzy reaktory. W przemówieniu w styczniu prezydent Kassym-Żomart Tokajew ostrzegł przed rosnącym „deficytem energetycznym” i wezwał do utworzenia „klastra” energii jądrowej, aby zapewnić, że kraj będzie mógł pozostać na stabilnej trajektorii wzrostu gospodarczego. Władze Kazachstanu oświadczyły, że przyznają kontrakt na budowę zakładu w Ulken do końca 2025 roku. Obecnie w rywalizacji biorą udział cztery podmioty: rosyjski Rosatom, chiński National Nuclear Corp., francuski EDF oraz (South) Korea Hydro and Nuclear Power.
Delegacje kazachskie odwiedziły w ostatnich miesiącach wszystkie cztery kraje, aby przejrzeć propozycje oferentów. Ostatnia prezentacja, przeprowadzona przez urzędników Rosatomu, miała miejsce pod koniec stycznia. Decyzja o zawarciu umowy nie będzie oparta wyłącznie na względach finansowych, ale będzie również uwzględniać „interesy narodowe Kazachstanu, normy i zobowiązania międzynarodowe” – dodano w oświadczeniu.
Obserwatorzy w Kazachstanie powszechnie uważają, że Rosatom ma wewnętrzną ścieżkę do zabezpieczenia kontraktu. Jednak w ostatnich dniach pojawiły się oznaki, że oferent ze Stanów Zjednoczonych może chcieć wziąć udział w loterii przetargowej, jeśli nie w projekcie Ulken, to być może w innych planowanych reaktorach. Podczas niedawnej rozmowy między sekretarzem stanu USA Marco Rubio i ministrem spraw zagranicznych Uzbekistanu Bakhtijorem Saidowem, Rubio podkreślił chęć Waszyngtonu zbadania „możliwości inwestycji w… amerykańskie technologie energetyki jądrowej do celów cywilnych” w Uzbekistanie.
Uzbekistan, podobnie jak Kazachstan, zamierza budować elektrownie jądrowe. Kirgistan również wyraził zainteresowanie rozwojem energetyki jądrowej. W połowie 2024 r. Uzbekistan podpisał umowę z Rosją w sprawie budowy reaktora jądrowego małej mocy o mocy generowania 55 megawatów. Jednak władze Uzbekistanu zamierzają w przyszłości dodać więcej obiektów jądrowych małej mocy.
Wypowiedzi Rubio podczas rozmowy z Saidowem świadczą o zamiarze USA konkurowania z Rosatomem w Azji Centralnej – nie tylko w Uzbekistanie, ale także w Kazachstanie i Kirgistanie. Uzbecy urzędnicy już wyrazili gotowość utworzenia międzynarodowego konsorcjum w celu zbudowania reaktora „tak wydajnie, jak to możliwe i przy użyciu najlepszych technologii” – powiedział Azim Akhmedkhadzhajew, szef Uzbeckiej Agencji Energii Atomowej.