W środę, 19 marca 2025 roku, Polska Grupa Zbrojeniowa oficjalnie otworzyła swoje biuro w Brukseli. Decyzja ta, zapowiedziana wcześniej przez Marcina Idzika, członka zarządu PGZ, stanowi ważny krok w strategii spółki, która dąży do zwiększenia swojego wpływu na europejskim rynku obronnym oraz lepszego wykorzystania unijnych programów finansowania i współpracy.
Otwarcie biura w „stolicy” Unii Europejskiej to odpowiedź na zmieniające się realia geopolityczne i rosnące zapotrzebowanie na zaawansowane technologie militarne w Europie. Głównym zadaniem biura PGZ w Brukseli będzie reprezentowanie interesów polskiej zbrojeniówki w strukturach unijnych oraz budowanie relacji z kluczowymi partnerami i instytucjami.
Jak podkreśla Marcin Idzik, obecność w Brukseli ma umożliwić aktywny udział w kształtowaniu polityki zbrojeniowej UE, w tym takich inicjatyw jak program ReArm Europe. PGZ zamierza skuteczniej pozyskiwać środki z unijnych funduszy, takich jak ASAP (Act in Support of Ammunition Production) czy EDIRPA (European Defence Industry Reinforcement through common Procurement Act), które dotychczas były dla polskich spółek trudno dostępne.
Za poprzedniego kierownictwa w unijnym programie ASAP, dysponującym budżetem 500 milionów euro, spółki z grupy PGZ zdobyły zaledwie 2 miliony euro, co pokazuje, że Polska zbrojeniówka nie wykorzystała w pełni swojego potencjału na arenie europejskiej. Biuro w Brukseli ma to zmienić, umożliwiając lepsze przygotowanie do przyszłych projektów i nawiązywanie współpracy z większymi graczami na rynku obronnym. Jest to priorytet dla obecnych władz grupy.
Spółka Cenzin, będąca częścią grupy PGZ, ma odegrać kluczową rolę w odbudowie eksportowych rynków zbytu. Plan zakłada powrót do czasów, gdy Cenzin działał jako efektywna centrala handlu zagranicznego, co ma być wsparte m.in. zaangażowaniem Pawła Terleckiego, pełniącego obecnie obowiązki prezesa tej spółki.
Otwarcie biura PGZ w Brukseli to sygnał, że Polska chce odgrywać aktywną rolę w europejskim przemyśle obronnym, który przeżywa obecnie dynamiczny rozwój w odpowiedzi na zagrożenia ze Wschodu. Inwestycje UE w sektor zbrojeniowy, zapowiadane przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen na poziomie 800 miliardów euro, stwarzają ogromne możliwości dla takich graczy jak PGZ.
Kluczowe będzie jednak umiejętne wykorzystanie tej szansy – zarówno poprzez zwiększenie eksportu, jak i modernizację własnych zdolności produkcyjnych. Biuro w Brukseli może stać się ważnym narzędziem w budowaniu pozycji Polski jako wiarygodnego dostawcy uzbrojenia w Europie. Jeśli strategia PGZ przyniesie owoce, Polska zbrojeniówka zyska nie tylko finansowo, ale także politycznie, umacniając swoje miejsce w unijnym systemie obronnym.