W marcu 2025 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie Białej Księgi w sprawie przyszłości europejskiej obrony”. Jednym z zapisów jest uznanie projektu „Tarcza Wschód” za kluczowy element wzmocnienia wspólnego bezpieczeństwa Unii Europejskiej. Dokument podkreśla znaczenie ochrony wschodnich granic Wspólnoty jako narzędzia odstraszania i obrony przed potencjalnymi zagrożeniami. Eurodeputowani wskazali, że projekt ten powinien znaleźć się wśród priorytetów unijnej polityki obronnej, podobnie jak Bałtycka Linia Obrony realizowana przez Litwę, Łotwę i Estonię.
Z inicjatywą włączenia „Tarczy Wschód” do strategii bezpieczeństwa UE wystąpiła Europejska Partia Ludowa (EPL). Reprezentanci Koalicji Obywatelskiej podkreślali, że jest to dowód uznania dla działań polskiego rządu i jeden z priorytetów kraju w ramach polskiej prezydencji w Radzie UE.
Rola „Tarczy Wschód” w strategii bezpieczeństwa UE
Decyzja Parlamentu Europejskiego o uznaniu „Tarczy Wschód” za element wspólnej polityki obronnej Unii Europejskiej potwierdza strategiczne znaczenie projektu. Polska, jako kraj graniczny UE i NATO, odgrywa kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa wschodniej flanki sojuszu.
Rezolucja otwiera również drogę do dodatkowego wsparcia finansowego na kolejne etapy budowy zapory. Pomimo różnic politycznych, projekt zyskał szerokie poparcie wśród europejskich partnerów jako istotny element zwiększający stabilność i obronność regionu.
Geneza projektu „Tarcza Wschód”
Pomysł stworzenia systemu umocnień na wschodniej granicy Polski został ogłoszony 18 maja 2024 roku podczas uroczystości rocznicowych bitwy pod Monte Cassino. Premier Donald Tusk zapowiedział wówczas powstanie Narodowego Programu Odstraszania i Obrony „Tarcza Wschód”, obejmującego zarówno budowę fortyfikacji, jak i modernizację systemów obrony powietrznej.
14 października 2024 roku przeprowadzono pierwsze testy elementów planowanej zapory na poligonie w Orzyszu. W ćwiczeniach uczestniczyli premier Tusk oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Kilka tygodni później, 31 października, rząd oficjalnie ogłosił rozpoczęcie prac nad projektem, który stał się wspólnym przedsięwzięciem pięciu ministerstw. Jego realizację oszacowano na 10 miliardów złotych, a finansowanie zapewniły zarówno środki krajowe, jak i fundusze z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Pod koniec listopada 2024 roku ukończono pierwszy fragment zapory, który powstał w rejonie miejscowości Dąbrówka, w województwie warmińsko-mazurskim, w pobliżu granicy z obwodem królewieckim. Był to początek budowy zaplanowanej na ponad 700 kilometrów bariery mającej na celu wzmocnienie ochrony wschodniej granicy Polski i odstraszenie potencjalnego agresora.
Struktura i funkcjonalność „Tarczy Wschód”
Projekt zakłada pełną integrację nowo budowanej zapory z istniejącą barierą na granicy polsko-białoruskiej, która zostanie dodatkowo wzmocniona zarówno pod względem fizycznym, jak i elektronicznym. W pierwszym etapie przewidziano budowę stałej bariery inżynieryjnej oraz rowu przeciwczołgowego. Dodatkowo, wzdłuż granicy powstanie pas o szerokości od 100 do 200 metrów, wyposażony w żelbetowe przeszkody przeciwpancerne oraz przygotowane miejsca na instalację pól minowych w sytuacji zagrożenia.
Jak tłumaczył wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, zaplanowane umocnienia zostaną uzupełnione o naturalne przeszkody, takie jak bagna i mokradła, a także elementy inżynieryjne, które umożliwią szybkie prowadzenie działań obronnych. W promieniu 50 kilometrów od granicy powstaną pogłębione rowy drogowe, posterunki HESCO, magazyny logistyczne oraz zaawansowane systemy monitoringu elektronicznego.
Jednym z kluczowych aspektów projektu jest również rozbudowa zdolności rozpoznawczych i technologicznych. Planowane inwestycje obejmują rozwój wywiadu satelitarnego, rozbudowę sieci kamer i czujników, a także zastosowanie nowoczesnych systemów bezzałogowych. W prace nad projektem, jako eksperci i doradcy, zaangażowały się również siły zbrojne Wielkiej Brytanii.