Jeden z najpotężniejszych baronów narkotykowych świata, operujący na całym globie z serca Meksyku, niespodziewanie został zabity w akcji meksykańskiej armii. Kim był „El Mancho”, jak rządził swoim narko-imperium i czy jego śmierć oznacza koniec przemocy – czy, podobnie jak pojamnie „El Chapo” w 2016 r., początek nowej wojny między kartelami o władzę? Cytat przewodni: „Nic nie będzie miało sensu dla waszych amerykańskich uszu i będziecie wątpić we wszystko, co robimy, ale na końcu zrozumiecie” (Sicario, 2015 r.).

●Śmierć „El Mencho” to poważny cios dla Cártel Jalisco Nueva Generación, ale nie oznacza automatycznego rozpadu grupy
●Natychmiastowa fala przemocy po operacji pokazuje, że eliminacja lidera może uruchomić walkę sukcesyjną i eskalację konfliktów
●Operacja, przeprowadzona przy wsparciu wywiadowczym USA, pokazuje tak współpracę amerykańsko-meksykańską, jak i prowokuje pytania o rolę Waszyngtonu w wojnie z kartelami
„El Mencho” i jego kartel
„El Mencho”, a właściwie Nemesio Rubén Oseguera Cervantes, był jednym z najbardziej poszukiwanych bossów narkotykowych na świecie. Jego początki były skromne: w latach ’80 wyemigrował nielegalnie do Kalifornii, gdzie zajmował się drobną dilerką, ale we wczesnych latach ’90 został aresztowany i deportowany do Meksyku, gdzie zatrudnił się… w policji. Z kariery stróża prawa zrezygnował na rzecz włączenia się do Milenio Cartel [1].
Gdy dowódcy Milenio Cartel zostali wychwyceni lub zabici, organizacja pogrążyła się w wewnętrznych walkach o przejęcie władzy. W 2009 r. Oseguera utworzył nową organizację: Cártel Jalisco Nueva Generación (Kartel Nowego Pokolenia Jalisco; CJNG), która szybko urosła do jednej z największych i najgroźniejszych grup w kraju [2]. Chociaż początkowo działała jako frakcja potężnego Cartel Sinaloa, to w 2014 r. odłączyła się, by przejąć kontrolę nad niedobitkami z walk po upadku Milenio Cartel [3].
Od grudnia 2024 r. rząd Stanów Zjednoczonych oferował „za jego głowę” nagrodę 15 milionów dolarów, a w lutym 2025 r. Departament Stanu umieścił jego kartel na liście Zagranicznych Organizacji Terrorystycznych (FTO) i Specjalnie Wyznaczonych Globalnych Terrorystów (SDGT) [4]. Nagroda za jego głowę była największa w puli 94 milionów dolarów, jakie Waszyngton był w stanie zapłacić za meksykańskich liderów grup przestępczych [5]. Donald Trump określił walkę z meksykańskimi kartelami jednym z elementów definiujących jego prezydenturę w ramach „odnowienia” Doktryny Monroe.

Jego organizacja była obecna w co najmniej 25 z 32 stanów Meksyku, ponadto posiadał swoje kontakty w ponad 40 krajach na wszystkich – poza Antarktydą – kontynentach [6]. Na przykład: w Indiach kierownikiem jednego z laboratoriów produkujących metamfetaminę, prowadzonych przez współpracowników CJNG, był mężczyzna, wcześniej kierujący jednym z największych więzień w kraju [7]. Organizacja zajmowała się głównie przemytem narkotyków syntetycznych (wspomnianej metamfitaminy i znienawidzonego przez amerykańskie władze fentanylu), niemal monopolizując regionalny rynek. Do swoich licznych zbrodni kartel zaliczał również haracz, nielegalny połów ryb, handel kradzionym paliwem, wymuszenia, korupcję urzędników i funkcjonariuszy, porwania, rekrutację nieletnich, brutalne morderstwa (często nagrywane i publikowane w sieci) i krwawe „wojny” o terytorium. Dzięki swojemu procederowi CJNG dysponuje nawet 20 miliardami dolarów różnego rodzaju aktywów [8].
Potworne zbrodnie
Do największych zbrodni grup „El Mancho” zalicza się masakrę w Veracruz w 2011 r. (w ramach której najpierw porzucono przy głównej drodze dwa tiry wypełnione zmasakrowanymi zwłokami 35 osób [9], a następnie schowano w śmietnikach rozczłonkowane ciała kolejnych 32 ofiar [10]); ataki na policję i (co nie miało nigdy wcześniej miejsca [11]) wojsko z kwietnia i maja 2015 r., w których zginęło 24 żołnierzy i funkcjonariuszy [12] oraz eliminację 19 członków konkurencyjnego gangu (których zwłoki m.in. powieszono w widocznym miejscu) w 2019 roku [13]. Pozostawianie zwłok – często sprofanowanych – w miejscach publicznych, jak np. pobocza dróg, było jakby znakiem rozpoznawczym barbarzyńskich degenartów CJNG [14]. Jednak to „tylko” najbardziej jaskrawe, pojedyncze przykłady krwawej aktywności kartelu. Jego praktyki są jeszcze bardziej makabryczne – zwłaszcza gdy mowa o „szkołach śmierci”.
W ośrodkach tak nazwanych rekruci na sicario (czyli ludzi kartelu odpowiedzialnych za morderstwa, porwania itp.) szkolą się w zadawaniu cierpienia, torturach (takich jak odcinanie palców lub całych kończyn). Co więcej – niewykluczone, że nie tylko w przypadku CJNG – dochodziło do różnych form kanibalizmu jako swego rodzaju „rytuałów przejścia”, ostatecznego potwierdzenia oddania na rzecz organizacji, dowiedzenia posłuszeństwa i braku skrupułów [15]. Przerażające świadectwo dał w 2019 r. mężczyzna nazwany w prasie „Francisco”, któremu rzekomy syn „El Mencho” zaoferował pracę jako ochroniarz, ale okazało się, że został rekrutem w jednej ze „szkół śmierci” w niedużej miejscowości Talpa de Allende w Jalisco.

Według jego słów, „trener wyjaśnił, że bez ciała nie ma przestępstwa, więc poprosił każdego z nich o odcięcie jakiejś części zwłok… najbardziej nieśmiały z grupy dostał najtrudniejsze zadanie: odcięcie głowy i zmiażdżenie jej kamieniem” [16]. Chociaż zagadnienie wstrząsnęło mediami w 2022 r. za sprawą repotażu The Daily Beast [17], to wiadomości o makabrycznych czynach kartelu pojawiały się wcześniej, dzięki informacjom opublikowanym w 2017 r. przez El Pais nt. pojmania kilku młodocianych członków CJNG [18] oraz opublikowanym w 2020 r. przez meksykańską prasę nt. filmiku krążącego w sieci, na którym sicario kartelu, jedząc ludzkie wnętrzności, opowiada nawet o satanistycznych rytuałach [19]. W 2025 r. the Guardian donosił o odkryciu spopielonych szczątków, 1000 sztuk ubrań i 200 par butów w krematorium znalezionym po ponad pół roku pod jedną ze „szkół śmierci” [20]. Od 2011 r. władze meksykańskie zlokalizowały 12 takich ośrodków szkoleniowych [21].
Jak informuje El Sol de México, w latach 2017-2023 CJNG popełnił 72 639 zabójstwa, odpowiadając tym samym za 77% wszystkich morderstw karteli [22]. Kartel „El Mencho” mordował zatem w tym okresie średnio około 33 osoby dziennie, a (w 2023 r. licząc niemal 20 tysięcy żołnierzy) stanowi największą siłę przestępczą w Meksyku [23].
Potwór zgładzony
„El Mancho” został wyśledzony 21 lutego 2026 r. w Tapalpa, malowniczym górskim miasteczku położonym ok. 100 km od Guadalajara, stolicy stanu Jalisco. Służby meksykańskie do aresztowania przystąpiły 22 lutego, i po długiej konfrontacji pojmały ciężko rannego Oseguerę. Szef najgroźniejszego kartelu w Meksyku zmarł od ran w śmigłowcu wojskowym, który transportował go do kliniki w stolicy kraju, po wizycie w której miałby zostać postawiony przed wymiarem sprawiedliwości. Według anonimowego źródła agencji Reuters z Departamentu Obrony USA w akcji miała brać udział jednostka wojska amerykańskiego specjalizująca się w akcjach wywiadowczych, ale Waszyngton tego nie potwierdza.
Ambasada USA w Meksyku poinformowała na X, że operacja została przeprowadzona przez meksykańskie siły specjalne „w ramach współpracy dwustronnej, przy czym władze USA dostarczały uzupełniające informacje wywiadowcze” [24]. Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum i generał Ricardo Trevilla Trejo, sekretarz obrony, szczegółowo opisali operację podczas konferencji prasowej, mówiąc, że pozwoliły go zlokalizować informacje uzyskane dzięki śledzeniu jednej z jego partnerek. Do strzelaniny doszło, gdy próbował uciec, przez co został ranny w strzelaninie między jego ochroniarzami a siłami bezpieczeństwa [25].
Kluczowym elementem przygotowań do pojmania „El Mancho” była reforma konstytucyjna z 2022 r., która pozwoliła wojsku – uznawanemu przez ówczesnego prezydenta Meksyku za mniej skorumpowane od policji – wykonywanie krajowych obowiązków organów ścigania do 2028 roku [26]. Sekretarz Trevilla podziękował ponadto Amerykanom za pomoc, podkreślając, że działania wywiadowcze są niezwykle skomplikowane [27]. Przedstawiciele Pentagonu i NORTHCOM przekazali Axios, że nie mają „żadnych informacji do przekazania” w tej sprawie, dodając: „to była meksykańska operacja wojskowa; odsyłamy was do rządu meksykańskiego po więcej informacji” [28]. Christopher Landau, zastępca sekretarza stanu USA, pogratulował meksykańskim siłom bezpieczeństwa zabicia kryminalisty, którego opisał jako „jednego z najbardziej krwiożerczych i bezwzględnych baronów narkotykowych”.
Amerykańsko-meksykańska współpraca w zwalczaniu karteli, trwająca od lat, w czasie drugiej prezydentury Donalda Trumpa ma słodko-gorzki wymiar. Z jednej strony Trump swoimi naciskami sprowokował wzmocnienie sił meksykańskich celem przeciwdziałaniu operacjom grup przestępczych na granicy ze Stanami Zjednoczonymi [29]. Z drugiej strony powtarzające się oferty rozmieszczenia amerykańskiej armii są odbierane przez Meksyk jako wyzwanie dla jego suwerenności. Poczucie zagrożenia wzmogły także komentarze Trumpa po aresztowaniu w brawurowej akcji wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro, w których stwierdził, że wojsko amerykańskie celem zwalczania karteli mogłoby zacząć prowadzić ataki powietrzne na terytorium południowego sąsiada [30].
Co dalej?
Sama eliminacja „El Mancho” – o ile jest niewątpliwym sukcesem – nie oznacza automatycznie końca potęgi kartelu CJNG. Natychmiastową reakcją kartelu była zemsta, z ponad 250 blokadami dróg w 20 stanach, podpaleniami sklepów i komisariatów oraz ogromną mobilizacją sicario [31]. Prezydent Trump skomentował doniesienia o tragicznej sytuacji w swoich social mediach, wzywając rząd Meksyku do większych wysiłków wobec karteli i narkotyków [32]. Prezydent Sheinbaum wezwała z kolei swoich obywateli do zachowania spokoju i zapewniła, że większość terytorium kraju funkcjonuje bez zakłóceń, a tam, gdzie pojawiły się blokady, państwo doprowadzi do szybkiego zakończenia niebezpieczeństwa.

Wedle wstępnych ustaleń (na wieczór 23.02.2026) w gwałtownych starciach zginęło 25 żołnierzy Gwardii Narodowej, 1 funkcjonariusz służby więziennej (custodio), 1 funkcjonariusz prokuratury federalnej, 30 domniemanych członków karteli oraz 1 postronny cywil (kobieta) [33]. Rzeczywista liczba ofiar jest jednak wciąż ustalana, a przedłużająca się przemoc może ją zwiększyć. Emerytowany generał brygady Mark Kimmitt powiedział amerykańskiej stacji NewsNation, że „spodziewa się krótkotrwałych zamieszek, ponieważ siły bezpieczeństwa już pracują nad przywróceniem porządku”, a chaos widoczny na ulicach Meksyku to „po prostu kartel próbujący pokazać, że wciąż jest w stanie przetrwać” [34]. Za jego optymizmem może przejawiać fakt, że meksykańskie służby już 23 lutego zlikwidowały w pościgu Hugo H. („El Tuli”), najbliższego doradcę „El Mancho” odpowiedzialnego m.in. za zlecenia żołnierzy (płacąc 20 000 pesos za jedno morderstwo – to mniej niż miesięczna średnia pensja) i koordynację „insurekcji” po śmierci szefa kartelu [35].
Meksykański portal ABC Noticias podaje, że obecnie istnieją dwie postaci, które mogą pretendować do przejęcia władzy w CJNG: cieszący się poparciem rodziny „El Mancho” Hugo Gonzalo Mendoza Gaytán („El Sapo”) oraz krwawy watażka i pasierb zabitego bossa Juan Carlos Valencia („El-03”) [36]. Jego syn, znany jako „El Menchito”, odsiaduje karę dożywotniego więzienia w Stanach Zjednoczonych, więc sukcesja nie będzie prosta [37]. Informador zwraca uwagę na szereg czynników: po pierwsze, jeśli nie uda się osiągnąć „uporządkowanej transformacji”, wewnętrzne spory między liderami regionów doprowadzą do olbrzymiej skali rozlewu krwi. Po drugie, nie można zapominać o konkurencyjnym Kartelu Sinaloa, który również może włączyć się do walki o wpływy. Po trzecie, przykład Kolumbii i upadku Pablo Escobara pokazuje, że aby zdemontować kartel, konieczne jest zniszczenie całych jego struktur, nie tylko bossa [38].
Jak podkreśla Washington Post, śmierć Oseguery oznacza zerwanie z wieloletnią pobłażliwością poprzedniego rządu, ale zwraca uwagę na słowa Alfonso Alejandre’a, meksykańskiego analityka z Guadalajary, że groźba eskalacji zależy od tego, jak wysokiej rangi będą zabijani agenci kartelu w pierwszych dniach po śmierci swojego bossa. Co więcej, gazeta cytuje meksykańskiego dziennikarza Oscara Balderasa: „CJNG został zaprojektowany tak, aby przetrwać bez swojego prezesa. To nie koniec CJNG, to koniec ery «El Mencho»” [39]. Podobnie twierdzi David Saucedo, konsultant ds. bezpieczeństwa cytowany przez New York Times: „to bez wątpienia dobre wiadomości dla Waszyngtonu, ponieważ dąży oną do osłabienia karteli i zmniejszenia dostaw narkotyków… To zła wiadomość dla Meksyku, ponieważ mniejsze kartele to bardziej brutalne kartele, a liczba zabójstw i innych przestępstw wzrośnie” [40].
Optymizmu generała Kimmitta nie podziela również Raul Zepeda Gil z Katedry Studiów Wojennych na King’s College London, pisząc dla The Conversation: „nawet jeśli państwo powstrzyma tę falę przemocy, głębsze ryzyko kryje się w tym, co nastąpi. Próżnia przywództwa sprzyja wewnętrznym podziałom i inicjatywom ze strony rywali, którzy czekali na okazję, by sprawdzić granice i wyrównać rachunki” [41]. Belén Fernández (autorka The Darién Gap: A Reporter’s Journey through the Deadly Crossroads of the Americas) w swoim artykule dla Al Jazeery przyjęła wręcz oskarżycielski pod kątem Stanów Zjednoczonych ton: „trudno o powód do radości, biorąc pod uwagę, że w niemal całej historii świata nie ma ani jednego przypadku, w którym zabójstwo jednego szefa kartelu rozwiązałoby problem handlu narkotykami – albo jakikolwiek inny… Choć Sheinbaum mogła nie widzieć innego wyjścia, jak tylko chwilowo udobruchać Amerykanów i zaspokoić pragnienie krwi Trumpa, Meksykanie zapłacą za to wysoką cenę” [42].
Biuro gubernatora Grega Abbotta z Teksasu poinformowało, że nakazał on zintensyfikować działania bezpieczeństwa wewnętrznego wzdłuż granicy, w tym przez Texas Highway Patrol, Texas Rangers oraz Kryminalnemu Wydziałowi Śledczemu, aby wzmocnić bezpieczeństwo granicy [43]. Podobnie na południu Meksyku – armia gwatemalska podała, że operacje bezpieczeństwa zostały zwiększone na obszarze przygranicznym, podkreślając przy tym, że kanały komunikacji i koordynacji z meksykańskim MON pozostają aktywne [44].

[1]https://time.com/7380435/mexico-el-mencho-oseguera-drug-cartel-military-operation-cjng-usa/
[3]https://www.globalguardian.com/global-digest/cjng-cartel
[4]https://www.state.gov/designation-of-international-cartels
[5]https://www.milenio.com/policia/oferta-recompensa-eu-15-narcos-mexicanos
[7]https://www.start.umd.edu/publication/violent-rise-c-rtel-de-jalisco-nueva-generaci-n-cjng
[9]https://www.theguardian.com/world/2011/sep/21/gunmen-slaughter-drugs-war-mexico
[10]https://www.bbc.com/news/world-latin-america-15221992
[11]https://www.milenio.com/policia/el-80-por-ciento-homicidios-de-crimen-organizado-involucran-a-cjng
[18]https://elpais.com/internacional/2017/07/25/mexico/1500953436_666223.html
[19]https://www.telediario.mx/local/video-confirma-practicas-de-canibalismo-entre-narcos
[20]https://www.theguardian.com/world/2025/mar/24/mexico-extermination-camp-disappearances
[21]https://especiales.eluniversal.com.mx/2025/corredor-adiestramiento-del-narco/
[22]https://oem.com.mx/elsoldemexico/mexico/cjng-comete-la-mayoria-de-los-homicidios-en-mexico-23766575
[28]https://www.axios.com/2026/02/23/mexico-cartel-leader-el-mencho-drug-lord-killed
[34]https://www.newsnationnow.com/crime/jalisco-cartel-leader-death-civilians-mexico/
[39]https://www.washingtonpost.com/opinions/2026/02/23/el-mencho-cartel-mexico-war/
[40]https://www.nytimes.com/2026/02/23/world/americas/el-mencho-killed-mexico-cartel.html
[43]https://www.nytimes.com/live/2026/02/23/world/mexico-cartel-el-mencho
[44]https://agn.gt/ejercito-refuerza-frontera-con-mexico-luego-de-operativo-que-abatio-a-el-mencho/

